Pyszny czy przepyszny?

http://pysznyblancik.bydgoszcz.pl/ słyszeliście o takim blogu? Sama na niego trafiłam przypadkiem, ale nazwa boska, bo kto zna się na temacie, nie może powiedzieć, że blanciki nie są pyszne. Ze stuprocentową pewnością nie do jedzenia, wyłącznie do „inhalowania”, co uwielbiam robić o x lat. Pierwszego blanta zaproponował mi starszy brat i może szału nie było (jak to w większości przy pierwszym buchu). W późniejszym czasie sukcesywnie próbowaliśmy dalej i do na dzień obecny lubimy się odstresować gęstym, jak dla mnie pachnącym dymem.

Mój własny blog

Blanty to moja religia. Na 100% nie tylko, bo w grę wchodzą wszelkie sposoby palenia marihuany, a próbowałem na każdy znany mi i możliwy sposób. Założyłem sobie blog http://blantowo.bydgoszcz.pl/ i będę opisywał tam moje doznania po paleniu, niemniej jednak nie tylko. Cały świetny zagadnienie marihuany, moje doświadczenia, moich znajomych, umieszczę tam wszystko to co moim zdaniem warto przeczytać i wiedzieć. Pomimo, że ostatnimi czasy rozpocząłem mam już swoich czytelników (i to nie tylko znajomi), więc tym bardziej mi się pragnie.

 

 

Ciekawy blog i jego wpisy

Słynne schody w filmach, o tym piszą na http://telewidz.warszawa.pl/ Z ciekawości zajrzałam, bo czemu nie? Najbardziej w pamięci i to bez przeglądania wpisu, zostały mi schody z Titanica, bo prawdopodobnie nie sposób je zapomnieć. Cudowne, przepiękne, z przepychem i one idealnie oddały ten luksus klasy wyższej. Ze stuprocentową pewnością ich nie mogło zabraknąć z słynnych schodach. Po resztę perełek w rankingu odsyłam do bloga wspomnianym na początku. W dodatku dowiecie się kto otrzymał Oskary w tym roku, również warto złożyć wizytę i przeczytać fajne wpisy.

 

 

Świetny przepis

Na blogu http://blogowo.katowice.pl/ znalazłam świetny przepis na lody domowe. Spróbowałam i wyszły ekstra. Najlepsze w tym Wam jest to, że owa receptura rzuciła mi się w oczy nie na blogu kulinarnym. Cieszy mnie to, że (na pewno nie ludzie) adminowie blogów wielotematycznych przykładają się do prowadzenia portalu. Na tych typowo tematycznych nie trzeba (choćby tak mi się wydaje) aż tak się gimnastykować, aby zostać zauważonym, bo tam wrzucasz co znajdziesz w danej dziedzinie i chyba tyle. Nie nuda rządzi.

 

 

Link i przyjemne wspomnienia

Z znajomymi mamy tak, że jak któryś z nas znajdzie coś nietuzinkowego w Internecie to przesyła to reszcie. Niedawno od przyjaciółki dostałam odnośnik do bloga http://trzebaobejrzec.warszawa.pl/ konkretnie do wpisu dotyczącego słynnych pociągów w filmach. Przejrzałam, bo bez powodu nie otrzymałam tego linka. Prezentacja zaczyna się od zeszłego wieku, a kończy na filmie z Johnny’m Depp’em, który razem nawet miałyśmy przyjemność oglądać. I pewnie dlatego podesłała mi adres, bo pamiętam, że śmiałyśmy się jak oszalałe na tej produkcji. Dobrze było sobie przypomnieć, zarówno film jak również rozrywkowy wieczór.

 

Nietypowe smaki lodów

Wyobraźcie sobie lody o smaku czosnku lub ogórków kiszonych… Jak dla mnie średnio, ale ze 100% pewnością znaleźliby się amatorzy takich w tym momencie zimnych smaków. Pisali jeszcze o lawendzie czy smaku ryby, a wiecie gdzie to znalazłam? Na blogu http://piszemyciekawie.wroclaw.pl jest cała lista ciekawostek o lodach i tam pomiędzy innymi, czasem zadziwiającymi faktami wychwyciłam właśnie te nietypowe smaki także pożądanego deseru. Jak już bym miała się decydować na któryś z tych smaków to wypadłoby na te ogórki, bo one są jeszcze najbliższe mojemu podniebieniu.

 

 

Lody czy lody?

Na pewnym blogu czytałam o zdrowych lodach, z wielką zawartością witamin, mega orzeźwiające. Wszystko fajnie, wyłącznie że to mowa o sorbetach, bo w sumie wyłącznie woda, czy sok i owoce. Lecz moje pytanie brzmi czy to są tak naprawdę prawdziwe lody czy również nie? Jak dla mnie, to tak nie do końca. Wiem, że w obecnych czasach najlepiej być fit i żywić się wyłącznie bio. Na pewno kto woli tak robić to bardzo proszę, jednakże ja nie należę do tych ludzi. I jak lody to jedynie te na mleku, albo nie gorzej – na śmietanie. Aha ten blog to http://takisobieblog.warszawa.pl

 

 

Być sławnym….

Na blogu http://najlepszatv.warszawa.pl/ podpowiadają jak dojść poświęcając własny czas do sukcesu, a wręcz na czerwony dywan. Przeczytałam dość starannie i sobie zapamiętam. W końcu prawda jest taka, że kto aby nie chciał być taką sławą i żyć życiem gwiazdy. Z racji tego, że jestem jeszcze młoda, to może uda mi się coś wywalczyć, coś już tam próbuje z mniejszymi i większymi sukcesami. Porażki również były zaliczone, niemniej jednak nimi jakoś specjalnie się nie przejmuje, tylko próbuję dalej. No zobaczymy jeszcze później na jak dużo przyda mi się ten wspomniany na początku wpis.

 

 

Co nie co o Warszawie

www.samefajne.warszawa.pl uważam, że warto tam zajrzeć, bo dosłownie są tam same fajne wpisy. Można się czegoś więcej dowiedzieć o Warszawie, jej historii, miejscach, które koniecznie należy odwiedzić. Prawie każdy wpis tyczy się czegoś innego, jednak nieustannie mowa o Warszawie. Porównując ten blog do innych, to pamiętajmy, że tam są chociaż rzetelne dane, nie naciągane i dobrze napisane. Dla kogoś kto lubi sobie poczytać to dość cenne wskazówki, bo wiadomo, że powinno się tam zajrzeć, choćby po to, ażeby przekonać się, że mam rację.

 

Przede wszystkim ciekawie

Lubicie blogi wielotematyczne? Czy może o określonej tematyce? W sumie ilu osób tyle gustów. Niemniej moim zdaniem prawie każdy jest warty uwagi, gdzie piszą chociaż z sensem. Niektóre są tak skrupulatnie organizowane, że aż… nudne. Uważam, że w prostocie siła, bo coś konkretnego obroni się samo, a nie ładną szatą dookoła tekstu, czy tysiącem ciężko odpalających się fotografii. Uczciwy treść sam przyciągnie czytelnika. Na blogu www.najciekawiej.warszawa.pl widziałam właśnie taki schemat i uwielbiam sobie tam wracać w wolnym czasie.